Nie było łatwo wybrać miejsce do sesji w pałacowych klimatach. Natalia i Krzysiek ostatecznie postawili na Patrykozy i to był strzał w dziesiątkę! Fantastyczne miejsce do którego ta dwójka pasuje idealnie.
Zaczęliśmy po godzinie trzynastej, skończyliśmy z zachodem słońca, w międzyczasie przyjechały i sesje zrobiły dwie inne pary. My czekaliśmy aż słońce zacznie znikać za horyzontem. Zobaczcie sami czy było warto.







































































































